Nie trzymaj zwierząt na łańcuchu – część 4

Tymczasem ja patrzę na niektóre gospodarstwa i widzę, że prawo musi być łamane. Zagłodzony, zabiedzony piesek na pewno zapomniał już, czym jest życie na wolności. Oczywiście nie chodzi o to, by popadać w ekstrema i pozwalać zwierzętom biegać samopas. Właściciel zobowiązany jest dbać o swojego czworonoga. Jest odpowiedzialny za zwierzę. Po prostu każdy, kto decyduje się na psa powinien zdroworozsądkowo podchodzić do wychowania i trzymania zwierzaka. Odpowiedni wybieg, buda, regularne, wartościowe posiłki.
Praca wykonana przez źródło:

http://praca.gratka.pl/porady-dla-szukajacych-pracy/

Nie trzymaj zwierząt na łańcuchu – część 3

Zgodnie z nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt, wraz z początkiem 2012 roku nieustanne trzymanie psów na łańcuchach jest naruszeniem prawa. Zwierzęta domowe muszą żyć swobodnie i nie można ich permanentnie trzymać na uwięzi. Permanentnie, czyli dłużej niż 12 godzin w ciągu doby. Trzymanie na łańcuchu nie może także powodować uszkodzenia ciała, cierpienia i musi zapewniać swobodny ruch.
To jednak nie wszystko. Co ważne, długość uwięzi musi być dłuższa niż trzy metry. Ustawa mówi więc wprost co można, a czego nie można.
Praca wykonana przez źródło:

http://praca.gratka.pl/porady-dla-szukajacych-pracy/

Nie trzymaj zwierząt na łańcuchu – część 2

Nie widać, by za miastem ludziom żyło się gorzej. Niemalże w każdej zagrodzie widzę przynajmniej jednego psa. Jedne biegają swobodnie, inne podchodzą do płotów ze spuszczonym wzrokiem. Część z nich przypięta jest łańcuchami. Kwestia bezpieczeństwa czy zaniedbanie właściciela? Wystarczy wjechać w głąb wsi, by zobaczyć, że sporo psów uwięzionych jest na łańcuchu. Jak bowiem inaczej nazwać przywiązywanie zwierzęcia kilkukilogramowym żelastwem do płotu czy muru? Wprawdzie Polskie prawo nie zabrania trzymania zwierząt na łańcuchach, ale reguluje tę sprawę dość precyzyjnie.
Praca wykonana przez źródło:

http://praca.gratka.pl/porady-dla-szukajacych-pracy/

Nie trzymaj zwierząt na łańcuchu – część 1

Ostatnio postanowiłam urządzić sobie przejażdżkę po województwie pomorskim. Wyjazd z Gdańska w kierunku Kartuz. Mijam Żukowo, jadę dalej do Chełmna. Krótki przystanek niedaleko Chełmna. Jadę wzdłuż jeziora do Stężycy, a stamtąd odbijam na Kościerzynę. Ot, sobotnia przejażdżka. Zima zdaje się odpuszczać, a pierwsze promienie wiosennego słońca dają nadzieję na cieplejsze dni. Rozglądam się po okolicy, mijam mniejsze i większe miejscowości. Po drodze widać liczne gospodarstwa, mniej i bardziej zadbane. Polska wieś wcale nie jest taka biedna.
Praca wykonana przez źródło:

http://praca.gratka.pl/porady-dla-szukajacych-pracy/

Urlop wychowawczy – part 2

Licząc od dnia w którym pracodawca powinien był wypłacić odprawę. Będą przysługiwać nam ustawowe odsetki za zwłokę wynikłą z winy pracodawcy. Według kodeksu pracy pracownik ma prawo do urlopu wypoczynkowego nieprzerywanego przez pracodawcę. Dlatego wobec natarczywych telefonów ze strony pracodawcy wcale nie musimy ich odbierać, ą możemy spokojnie ignorować. Inaczej wygląda sytuacja kiedy pracownik posiada telefon służbowy, wówczas pracownik powinien odebrać telefon od szefa. Jednak odebrane połączenia powinny wliczać się do czasu pracy pracownika.
Źródło:

http://praca.gratka.pl/porady-dla-szukajacych-pracy/

Urlop wychowawczy – part 1

Należy w takim przypadku natychmiastowo zacząć działać. Koniecznie należy napisać pismo do pracodawcy oraz zawezwać go do natychmiastowej zapłaty niezrealizowanej odprawy pracowniczej. Najlepszy sposób to wysłanie listu poleconego za potwierdzeniem nadania, tak będzie bezpieczniej. W piśmie należy uprzedzić pracodawcę że jeżeli nie zapłaci on odprawy w określonym terminie, skierujemy sprawę do sądu pracy. Jeżeli pracodawca nie zareaguje na nasze pismo, należy skierować d sądu pozew o zapłatę zaległego wynagrodzenia. Jest na to trochę czasu bowiem roszczenie przedawni się po trzech latach.
Źródło:

http://praca.gratka.pl/porady-dla-szukajacych-pracy/

Urlop na żądanie – część 4

Po pół roku przyznano jej kilkanaście tysięcy kredytu. Na początek trzeba było znaleźć odpowiednią lokalizację. Udało się wynająć pomieszczenie w prywatnym domu naprzeciwko kościoła. I tak kwiaciarnia zaczęła istnieć. Początkowo pani S. była samoukiem, podpatrywała nowinki w czasopismach i Internecie, aby potem zapisać się na organizowanego przez urząd pracy kursy florystyki. Z pracy mimo, że zmęczona wraca do domu pełna satysfakcji i dumy z osiągniętego celu. Taka praca wymarzona, nie może się znudzić ani nas w zupełności zniechęcić.
Źródło:

http://praca.gratka.pl/porady-dla-szukajacych-pracy/

Urlop na żądanie – część 3

W kolejnym będzie nam się należało po raz kolejny cztery dni urlopu na żądanie do wykorzystania. Warto spełniać marzenia czasami i te, które drzemią w nas latami. Tak jak w przypadku pani S., która urodziła i wychowała się na wsi. Wyszła za mąż, urodziła dzieci, Kidy te podrosły zaczęła myśleć o pracy. Marzyła o otworzeniu kwiaciarni, ale wszyscy łącznie z rodziną odradzali jej ten pomysł, bo kto kupi kwiaty na wsi, gdzie każdy ma je w przydomowym ogródku. Nie poddawała się. Kiedy dowiedziała się że w miejscowym urzędzie gminy można składać wnioski na dofinansowanie nie wahała się ani chwili.
Źródło:

http://praca.gratka.pl/porady-dla-szukajacych-pracy/

Urlop na żądanie – część 2

Pracodawca powinien udzielić nam takiego urlopu na żądanie. Nie musimy pobrania takiego urlopu uzasadniać czy tłumaczyć powodów wzięcia wolnego. Powinniśmy jednak zgłosić żądanie urlopu najpóźniej w dniu jego rozpoczęcia, do chwili przewidywanego rozpoczęcia pracy. Jeżeli w przeciągu jednego roku zmieniamy prace zawodową, a niestety wykorzystaliśmy już przysługujące nam trzy dni urlopu na żądanie, u kolejnego pracodawcy będzie nam przysługiwał już tylko i wyłącznie jeden taki dzień na żądanie. Taki urlop nie przechodzi na kolejny rok kalendarzowy.
Źródło:

http://praca.gratka.pl/porady-dla-szukajacych-pracy/

Urlop na żądanie – część 1

Chcielibyśmy zostać jeden dzień dłużej na wyjeździe czy tez na naszym urlopie,może wypadło nam coś niespodziewanego jakaś dodatkowa wizyta, czy niespodziewani goście, co robić? Idealnym rozwiązaniem jest wzięcie dodatkowego dnia wolnego czyli urlopu na żądanie. W przeciągu roku kalendarzowego mamy prawo do czterech takich dni wziętych nasze żądanie. Chociaż są one częścią przysługującego nam w danym roku kalendarzowym urlopu wypoczynkowego, nie musimy jakoś specjalnie i z dużym wyprzedzeniem planować czy wpisywać w kartę czy plan urlopowy swoje firmy czy też zakładu pracy.
Źródło:

http://praca.gratka.pl/porady-dla-szukajacych-pracy/

Strona 1 z 41234